Poniżej przedstawiam Wam moje ostatnie projekty, które udało mi się wykonać na te święta.
Blog stworzony dla osób lubiących samodzielne pracę, które sprawiają mnóstwo satysfakcji. Dla osób kreatywnych potrafiących zrobić coś z niczego. Dla kobiet godzących życie zawodowe z rodzinnym. A wreszcie dla osób, potrafiących w tym zabieganym świecie samych obowiązków znaleźć czas na swoje pasje.
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Świąteczne ozdoby - DIY
Uwielbiam przedświąteczny czas ze względu na czas który mogę spędzić razem z rodziną przy ubieraniu choinki, robieniu świątecznych ozdób i pierniczków. Nie lubię natomiast tego zakupowego szału w sklepach. Często zamiast życzliwości i dobrego słowa ludzie w sklepach kłócą się o kolejkę, wózek, miejsce na parkingu. Ja się pytam po co to robicie? Zachowujecie się jakby miała być wojna a nie święta. Nie chcąc oglądać takiego widoku prezenty kupuję z dużym wyprzedzeniem lub przez internet a zakupy na świąteczne potrawy na lokalnych bazarach lub również przez internet. Czas, który spędziłabym w kolejkach przeznaczam na czas spędzony z rodziną przy robieniu ozdób.
Poniżej przedstawiam Wam moje ostatnie projekty, które udało mi się wykonać na te święta.
Poniżej przedstawiam Wam moje ostatnie projekty, które udało mi się wykonać na te święta.
Aktywny weekend- basen i łyżwy
Witam Was serdecznie. Całą rodzinką postanowiliśmy ostatnio spędzić aktywny weekend.
Ze względu na to, że już otwarte są lodowiska to wybraliśmy się na jedno z nich na Wrocławskiej Pergoli. Był to pierwszy ale nie ostatni wypad na łyżwy w którym brało udział moje dziecko. Na początku się bała wejść na lód ale po chwili ją namówiliśmy i bardzo jej się spodobało.Wróciliśmy zmarznięci z czerwonymi nosami ale szczęśliwi popijając gorącą czekoladę. Dzień wcześniej był basen w Oleśnicy, który polecamy ze względu na atrakcje oraz niskie ceny. Kornelce najbardziej spodobał się wir, z którego nie chciała wyjść. Widać, że pociąg do sportu ma zaszczepiony skutecznie po dziadku, który jest wioślarzem. Poniżej zdjęcia z naszego wypadu.Niestety z basenu jest tylko zdjęcie zrobione w szatni. Moja 4 letnia córeczka znów chciała być niemowlakiem, dlatego siedzi w krzesełku do karmienia z Ikei.
Ze względu na to, że już otwarte są lodowiska to wybraliśmy się na jedno z nich na Wrocławskiej Pergoli. Był to pierwszy ale nie ostatni wypad na łyżwy w którym brało udział moje dziecko. Na początku się bała wejść na lód ale po chwili ją namówiliśmy i bardzo jej się spodobało.Wróciliśmy zmarznięci z czerwonymi nosami ale szczęśliwi popijając gorącą czekoladę. Dzień wcześniej był basen w Oleśnicy, który polecamy ze względu na atrakcje oraz niskie ceny. Kornelce najbardziej spodobał się wir, z którego nie chciała wyjść. Widać, że pociąg do sportu ma zaszczepiony skutecznie po dziadku, który jest wioślarzem. Poniżej zdjęcia z naszego wypadu.Niestety z basenu jest tylko zdjęcie zrobione w szatni. Moja 4 letnia córeczka znów chciała być niemowlakiem, dlatego siedzi w krzesełku do karmienia z Ikei.
poniedziałek, 12 grudnia 2016
Metamorfoza stolika
Jak Wam się podoba moja metamorfoza? Czy to była słuszna decyzja? Piszcie w komentarzach będzie mi bardzo miło
Subskrybuj:
Posty (Atom)









Po
Po
Przed